|
W dniu 31 sierpnia 2005r. delegacja byłych pracowników Zakładu Górniczego „Bytom
I” w likwidacji przybyła do siedziby Kompanii Węglowej S.A. w Katowicach.
Ich celem było otrzymać informacje od obecnego właściciela spółki po
inkorporacji, w jaki sposób postanowił rozstrzygnąć wypłatę należnych im
pieniędzy zagwarantowanych podczas likwidacji kopalni umowami społecznymi, oraz
zasądzonych prawomocnymi wyrokami sądowymi.
Drugim celem było osiągnięcie propozycji zatrudnienia dla osób, które odeszły na
tzw. Kontrakt szkoleniowy i dalej poszukujących pracy.
W trakcie prawie 2 godzin rozmów Wiceprezes Kompanii Węglowej S.A. Marek Uszko
przekonywał przybyłą delegację o braku możliwości realizacji wyroków sądowych
przez KW S.A.
Jednak z uwagi na przedstawione nowe argumenty przez pełnomocnika poszkodowanych
Przew. Związku Zawodowego Jedności Górniczej Jerzego Sarata Wiceprezes Kompanii
Węglowej S.A. Marek Uszko powiedział: CYTAT „obiecuję w imieniu Prezesa Zarządu
KW S.A. Maksymiliana Klanka próbę interwencji do najwyższych władz państwowych,
lecz nastąpić to może dopiero po nowym roku, gdy ustabilizuje się sytuacja
polityczna po przeprowadzonych wyborach”.
Prezes Górniczej Agencji Pracy Piotr Mielnicki proponował udział w nowym
programie: CYTAT „na 700 osób przeszkolonych w trakcie 14 m-cy, około 120 może
liczyć na nową pracę (w tym 36 osób dostanie bezzwrotną pożyczkę 11 tys. zł na
własną działalność) – oczywiście szkolenie za darmo.
Kilka kobiet uzasadniało marnotrawienie społecznych pieniędzy na takie
przekwalifikowania.
Również Wiceprezes Uszko zasygnalizował możliwość zatrudnienia w ramach wolnych
miejsc w łączonych spółkach około górniczych.
Strony ustaliły, że pełnomocnik poszkodowanych pracowników Przewodniczący ZZJG
Jerzy Sarata przygotuje listę osób wraz z ich kwalifikacjami, by w uzgodnieniu w
Kompanią Węglową zaproponować miejsca pracy w łączonej spółce.
Była to najspokojniejsza pikieta w historii górnictwa.
|